El Classico na Śląskim...

Konferencja prasowa i uroczyste polozenie murawy
 fot. Rafal Rusek  /  źródło: Pressfocus

Polska piłkarska reprezentacja czeka na swoje dni meczowe. Im bliżej będzie piątku, a potem poniedziałku, o spotkaniach z Danią i Kazachstanem w tym miejscu na pewno będzie coraz więcej.

Teraz na plan pierwszy wysuwa się kadra narodowa siatkarzy, która w naszym kraju walczy o jak najlepszy wynik w mistrzostwach Europy. Najlepszy to byłby oczywiście tytuł mistrza Starego Kontynentu, ale będzie to piekielnie trudne zadanie.


Fani siatkówki mogli się o tym przekonać już podczas meczu otwarcia, przegranego do zera z Serbią. I chciałbym do tego wrócić, być może dla wielu w sposób zaskakujący. Otóż, oglądając wypełnione trybuny Stadionu Narodowego w Warszawie, oczyma wyobraźni zobaczyłem komplet widzów na innym obiekcie, też przecież noszącym miano „Narodowego”. Bo czy ktoś oficjalnie ogłosił, że Stadion Śląski - bo ten mam na myśli - został pozbawiony tego zaszczytnego tytułu? Mniejsza jednak o przymiotniki, choćby najbardziej górnolotne, kiedy ja chciałem tylko o swojej wizji. Otóż wyobraziłem sobie finałowy mecz mistrzostw Europy właśnie na Śląskim. Tak, wiem, że to nierealne, bo chorzowski stadion po trwającej osiem lat przebudowie, ciągle jeszcze nie został oddany do użytku. Ale to ma nastąpić lada moment, za miesiąc, może dwa...

 

Tak sobie to wyobraziłem i zacząłem się zastanawiać, że może komuś zabrakło wyobraźni, żeby coś takiego zaproponować. Bo czy byłoby coś lepszego na otwarcie naszego, tak długo wyczekiwanego, stadionu niż mecz o złoto polskich... siatkarzy? Ha, ha - już słyszę ten gromki śmiech, bo jakim prawem zakładam, że reprezentacja prowadzona przez Ferdinando De Giorgiego do finału dotrze. Cóż, pomarzyć zawsze można.

 

Tak samo w kategoriach marzeń można na razie określić informację podaną przez Piotra Koźmińskiego, dziennikarza „Super Expressu” i UEFA.com - tak na marginesie, to wychowanek „Sportu”, na którego łamach rozwinął się jego talent - że na otwarcie Stadionu Śląskiego rozegrane zostanie... El Classico! Pada nawet dokładna data - 21 października. I dodatkowe wyjaśnienie - miałyby zagrać Barcelona z Realem Madryt, ale z byłymi gwiazdami w składach. I padają nazwiska: Ronaldo, Ronaldinho, Romario, Luis Figo... Chętnych do ich obejrzenia na pewno byłoby wielu. Ale czy ich zobaczymy? Z kręgów zbliżonych do Stadionu Śląskiego nikt tego nie potwierdza, aczkolwiek nie ma też zaprzeczenia, że rozmowy - jednak obok innych pomysłów na wydarzenie inaugurujące działalność chorzowskiego obiektu - na temat takiego meczu trwają.

 

Na razie pewne jest tylko, że 1 października na Stadionie Śląskim będzie meta Silesia Maratonu.

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~ediUżytkownik anonimowy
~edi :
No photo~ediUżytkownik anonimowy
Chyba OLD classico. Z drugiej strony mecz na stadionie lekkoatletycznym to są jakieś JAJA.
30 sie 18:11 | ocena:100%
Liczba głosów:2
0%
100%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
~Janek :
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
Taki mecz to w Zabrzu może by ktoś przyszedł.
31 sie 08:59 | ocena:100%
Liczba głosów:2
0%
100%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii