Rekord goni rekord. Nasi reprezentanci w cenie

Po mistrzostwach Europy we Francji reprezentanci Polski na rynkach transferowych zaczynają bić rekordy.

Cracovia Krakow - FK Skendija 79 Tetovo Tetowo
 fot. Lukasz Sobala  /  źródło: Pressfocus

Niedawno Grzegorz Krychowiak, przechodząc do paryskiego PSG, zmazał rodzimy wieloletni rekord kwoty transferowej, należący do Jerzego Dudka, który w 2001 roku z Feyenoordu Rotterdam przeszedł do Liverpoolu za 7,4 miliona euro. „Krycha” z Sevilli odszedł bowiem za 45 milionów - w sumie z różnymi bonusami i innymi zapisami - w tej samej walucie. Paryż, było nie było stolica mody, zdaje się być dla reprezentanta Polski miejscem wymarzonym. Jest przecież uważany za najlepiej - choć dla niektórych czasami zbyt kontrowersyjnie - ubierającego się polskiego piłkarza. I nikt nie kwestionuje tego, że powinien sobie tam poradzić.
Czy takim wymarzonym miejscem dla kolegi Krychowiaka z kadry Adama Nawałki, Bartosza Kapustki, jest z kolei Anglia? W jednym z felietonów wspomniany wyżej Dudek nie ukrywał swoich wątpliwości i napisał, że ewentualna przeprowadzka do mistrza Anglii z Leicester jest dla niego zbyt wczesna, aczkolwiek definitywnie jej nie odradza. I można być pewnym, że były bramkarz Liverpoolu nie pisze tak z... zazdrości, a z pozycji człowieka, który ligę angielską poznał od podszewki. Boi się bowiem, czy 19-latek już sobie w niej poradzi.
Kapustka jest przecież ciągle piłkarzem na dorobku, który - owszem - w polskiej ekstraklasie błyszczy, ale przecież jej wielką gwiazdą jeszcze nie jest. Trampoliną do wielkiej kariery stała się reprezentacja narodowa, bo już w debiucie - 7 września 2015 roku z Gibraltarem - strzelił gola, drugiego dołożył dwa miesiące później w towarzyskim meczu z Islandią. Swój niemały potencjał udowodnił w pierwszym meczu Euro 2016 z Irlandią Północną, ale w kolejnych zagrał przecież tylko poprawnie. To jednak wystarczyło, żeby został zauważony, a jego wartość poszybowała w górę. Dziś mistrz Anglii oferuje Cracovii za niego około 7 milionów funtów, czyli 10 milionów euro. Byłoby więcej, ale po Brexicie brytyjska waluta straciła na wartości.
Jeżeli transfer dojdzie do skutku, pobity zostanie kolejny transferowy rekord, tym razem za polskiego piłkarza odchodzącego z naszej ekstraklasy do zagranicznej. Do tej pory należy on do Adriana Mierzejewskiego, którego w 2011 roku Polonia Warszawa sprzedała do tureckiego Trabzonsporu za 5,25 miliona euro. Tak, tak - to nie Robert Lewandowski jest „rekordzistą”, bo on odszedł (2007 rok) z Lecha Poznań do Borussii Dortmund "zaledwie" za 4,75 miliona euro.
Czy to jednak oznacza, że obecny Kapustka jest dwukrotnie lepszy od ówczesnego Lewandowskiego? Cóż, to pytanie pozostawmy na razie bez odpowiedzi... A jak dojdzie do transferu Arkadiusza Milika, to może paść kolejny rekord. Zainteresowane jest nim Napoli! Mówi się, że jest gotowe zapłacić Ajaxowi Amsterdam 32 miliony euro!

 

 

Z tej samej kategorii