Gliwice i Katowice chcą MŚ w piłce ręcznej

Stadion Śląski
 /  fot. Michał Chwieduk  /  źródło: newspix.pl

Władze Gliwic podpisały list intencyjny ze Związkiem Piłki Ręcznej w Polsce w sprawie goszczenia MŚ w 2023 roku.

Nie tak dawno członek zarządu województwa śląskiego, Kazimierz Karolczak, przy okazji pomyślnie zakończonej operacji Big Lift 2, czyli podniesienia i zamocowania konstrukcji linowej podtrzymującej dach nad Stadionem Śląskim, radośnie poinformował, że już w 2017 roku na tym obiekcie odbędą się pierwsze wielkie imprezy sportowe i koncerty. Jakie? To na razie niewiadoma, aczkolwiek taką sportową inauguracją mogą być Wielkie Derby Śląska pomiędzy Ruchem Chorzów i Górnikiem Zabrze. Pan Karolczak jest więc optymistą, bo widocznie nie wyobraża sobie, żeby tych dwóch klubów zabrakło w ekstraklasie w sezonie 2016/17. Zresztą w Chorzowie i Zabrzu przed rozpoczynającym się za tydzień sezonem też zapewne podzielają optymizm członka zarządu.

Optymizmem imponują też w Gliwicach, gdzie poinformowano, że budowana tam hala na 15 tysięcy widzów może gościć uczestników mistrzostw świata piłkarzy ręcznych. W tym przypadku perspektywa czasowa jest jeszcze bardziej odległa, bo sięga roku 2023. W tymże Polska chce zorganizować wspólnie ze Szwecją mundial handballistów. Na liście potencjalnych gospodarzy turnieju znalazły się Gdańsk, Kraków, Łódź oraz właśnie Gliwice i Katowice. - Podpisaliśmy list intencyjny ze Związkiem Piłki Ręcznej w Polsce w sprawie goszczenia w Gliwicach MŚ, bo chcemy zorganizować tę imprezę - poinformował Marek Jarzębowski, rzecznik gliwickiego Urzędu Miejskiego.
Katowice, które już na początku przyszłego roku będą gościć uczestników mistrzostw Europy, też chętnie przyjmą u siebie najlepszych szczypiornistów świata, ale stawiają warunek: przynajmniej jeden mecz reprezentacji Polski w „Spodku”. Podczas przyszłorocznego Euro nie zobaczymy bowiem w Katowicach biało-czerwonych, zagrają tu tylko rywalizujące w grupie B: Chorwacja, Islandia, Białoruś i Norwegia.
Na razie to jednak tylko oczekiwania, bo najpierw wyboru gospodarza MŚ w 2023 roku musi dokonać Komitet Wykonawczy IHF podczas listopadowego kongresu w Soczi. Szansa, że wygra kandydatura polsko-szwedzka, jest podobno duża, bo jedynym konkurentem są Węgry.
Duże są też szanse, że to w katowickim „Spodku” zobaczymy polskich hokeistów podczas przyszłorocznego turnieju mistrzostw świata Dywizji 1. Gdyby tak się stało, byłaby to świetna informacja dla fanów hokeja w naszym regionie, który ma najwięcej drużyn na najwyższym poziomie w Polsce. To byłaby kolejna ciekawa impreza, z czego należy się tylko cieszyć. Cieszyć i mieć satysfakcję, że jednak pieniądze wydane na budowę hali „Podium” w Gliwicach i remont „Spodka”, a także na modernizację Stadionu Śląskiego nie poszły na marne.

Plebiscyt PS

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~traczUżytkownik anonimowy
~tracz :
No photo~traczUżytkownik anonimowy
A Poznań w smoczych łodziach !!!!
11 lip 15 17:01 | ocena:100%
Liczba głosów:4
100%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii