Kibic dobrze zapłaci za bycie szczęśliwym

Wojtek Szczęsny
 /  fot. Piotr Matusewicz  /  źródło: Pressfocus

Dziś o piłkarskiej kadrze, przygotowującej się do Euro 2016, z nieco innej strony, tej finansowej. O tym kto finansuje luksusy dla wybrańców Adama Nawałki.

Dziś o piłkarskiej kadrze, przygotowującej się do Euro 2016, z nieco innej strony, tej finansowej. Nie, nie będzie o tym, ile i który z wybrańców Adamka Nawałki zarabia, choć to temat nadzwyczaj interesujący, ale dla wielu - zwłaszcza tych, co lubią zazdrościć - bardzo frustrujący. Ot, choćby taki przykład. Pamiętacie największą w historii Lotto kumulację w wysokości 60 milionów złotych? Jeden z komentarzy do tego brzmiał: to zaledwie roczna pensja Roberta Lewandowskiego. No i jak się nie wkurzać, na dodatek jeszcze ta wygrana została podzielona między trzy osoby, a więc nikt nie mógł się poczuć bogaty jak „Lewy”...
Ale nie o zarobkach tym razem. Pojawiają się bowiem pytania o to, kto też finansuje te wszystkie luksusy dla polskich reprezentantów, bo przecież kosztuje to krocie. Jurata czy Arłamów uchodzą za najdroższe ośrodki w Polsce, ale to jeszcze nic w porównaniu z bazą we Francji, która będzie w hotelu „L’Hermitage” w nadmorskiej miejscowości La Baule. To 5-gwiazdkowy elitarny hotel położony w malowniczej okolicy, a z jego okien rozpościera się bajeczny widok na ocean. I tam dwa najwyższe piętra ośrodka będą mieli na wyłączność polscy piłkarze. Do tego do ich dyspozycji będą basen, siłownia i wiele innych atrakcji. I jeszcze przeloty czarterowym samolotem na mecze Euro. Koszt? Lepiej nie pytać! To właśnie wywołuje te negatywne reakcje wspomnianych bezinteresownych zazdrośników, porównujących te luksusy piłkarzy z siermiężnym codziennym bytem sportowców innych dyscyplin.
No więc kto za to płaci? Polski podatnik i budżet państwa? Nic bardziej mylnego! Płaci za to PZPN z własnego budżetu. I ma z czego to robić, co wynika ze słów sekretarza generalnego związku Macieja Sawickiego, uczestniczącego w debacie podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach. Powiedział bowiem, że z organizacji ostatnich siedmiu meczów kadry na warszawskim PGE Narodowym reprezentowana przez niego federacja uzyskała 40 mln zł. I jeszcze taki cytat z wystąpienia Sawickiego: „Jesteśmy organizacją samofinansującą się. W 2011 nasz budżet wynosił 90 mln, w tym będzie to 150 mln, co oznacza, że zainwestujemy w polską piłkę o 60 mln więcej niż pięć lat temu”.
Nie zazdrośćmy więc kadrze Adama Nawałki, bo można powiedzieć, że sobie na to zasłużyła i zarobiła. I uczyniła wiele milionów Polaków szczęśliwymi. Skąd takie stwierdzenie? Tu posłużę się z kolei innym cytatem z obrad Europejskiego Kongresu Gospodarczego, tym razem autorstwa byłego prezesa spółki PL.2012+, która zarządza Stadionem Narodowym, a obecnie wiceprezesa Związku Piłki Ręcznej w Polsce Marcina Herry: „Kibic to klient. A zachwyceni klienci uwielbiają płacić za to, że są szczęśliwi”.

 

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~cebulaUżytkownik anonimowy
~cebula
No photo~cebulaUżytkownik anonimowy
do ~mati215:
No photo~mati215Użytkownik anonimowy
20 maja 16 15:16 użytkownik ~mati215 napisał
hahaha bardzo śmieszne Lewandowski zarabia 60 milionów hahaha. Lewy za sezon dostaje około 15 milionów
15 mln. € czyli 60 mln. zlotych.
20 maja 16 15:30
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~mati215Użytkownik anonimowy
~mati215 :
No photo~mati215Użytkownik anonimowy
hahaha bardzo śmieszne Lewandowski zarabia 60 milionów hahaha. Lewy za sezon dostaje około 15 milionów
20 maja 16 15:16
Liczba głosów:0
0%
0%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii