Co obejrzy Adam Nawałka przed meczem z Czarnogórą?

Rumunia - Polska
 fot. Paweł Andrachiewicz  /  źródło: Pressfocus

W poniedziałek selekcjoner reprezentacji narodowej ogłosi listę piłkarzy grających w Lotto Ekstraklasie, którzy dołączą do grona wybrańców na mecz eliminacji mistrzostw świata w Podgoricy.

Ciekawe, na które stadiony uda się w ten weekend Adam Nawałka? Na pewno w Polsce, bo przecież powołania dla kadrowiczów z zagranicznych klubów już rozesłał. W poniedziałek ogłosi zaś listę piłkarzy grających w Lotto Ekstraklasie, którzy dołączą do grona wybrańców na mecz eliminacji mistrzostw świata z Czarnogórą w Podgoricy. Wielkich niespodzianek nie powinno być, bo miejsc jest tylko kilka, a pewniacy, jak legioniści Michał Pazdan czy Artur Jędrzejczyk, są doskonale znani. Czy to oznacza, że selekcjoner może sobie odpuścić najciekawiej zapowiadający się w tej kolejce mecz Lechii z Legią w Gdańsku? Nie przypuszczam, bo też widowisko - przy rekordowej frekwencji - zapowiada się jako przednie. Na dodatek całkiem nieźle spisuje się lechista Ariel Borysiuk, który kiedyś uważany był za potencjalnie mocny punkt kadry narodowej.
Ale może się mylę i Nawałka wybierze jednak inny mecz, zresztą też mający się odbyć przy rekordowej frekwencji, ten w Poznaniu? Co prawda Lech jest zdecydowanych faworytem w spotkaniu z ostatnim w tabeli Górnikiem Łęczna, więc nie będzie chyba takich emocji jak w Gdańsku. To może być jednak znakomita okazja do przyjrzenia się będącemu w znakomitej dyspozycji Dawidowi Kownackiemu z „Kolejorza”, który coraz mocniej puka do reprezentacji seniorów.
To ewentualny plan na niedzielę. A co wybrać w piątek i sobotę? Cóż, dwa piątkowe mecze - w Niecieczy i Krakowie - są bardzo ciekawe, ale kadrowiczów w nich raczej trudno będzie wypatrzeć, poza Krzysztofem Mączyńskim z „Białej gwiazdy”. Za to w sobotę znów problem. Wybrać Lubin, żeby obejrzeć Filipa Starzyńskiego z Zagłębia, a przy okazji przyjrzeć się coraz lepiej grającym chorzowianom, a konkretnie Jarosławowi Niezgodzie i Patrykowi Lipskiemu? Czy może jednak Szczecin, dokąd przyjeżdża gra liderująca w Lotto Ekstraklasie Jagiellonia Białystok, w składzie z potencjalnymi kadrowiczami, czyli Jackiem Góralczykiem i Przemysławem Frankowskim?
Takich dylematów jak Adam Nawałka nie ma selekcjoner Czarnogóry Ljubisa Tumbaković, który kilka dni temu ogłosił ostateczny skład kadry na mecz z Polską. I nie brak w nim nazwisk znanych z europejskich boisk. Czarnogórcy z respektem podchodzą do meczu (26 marca w Podgoricy) z Polakami. - Każdy punkt zdobyty w meczu z Polską będzie dobrym rezultatem - mówi Tumbaković, podkreślając, że Polska jest zdecydowanie wyżej od Czarnogóry w rankingu FIFA (Biało-czerwoni na 12. miejscu, Czarnogóra - 64. - PAP). To jednak tylko kurtuazja, bo będzie to na pewno mecz niesamowitej walki.
Ale przed nami najpierw pasjonujący ligowy weekend, a dopiero potem Podgorica.

 

Z tej samej kategorii