Ależ ciekawa ta I liga!

Górnik Zabrze
 /  fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

Zdaniem wielu, rozpoczynające się dziś rozgrywki I ligi piłkarskiej mogą być nawet bardziej emocjonujące niż Lotto Ekstraklasy.

Niektórzy zapowiadają, że rozpoczynające się dziś rozgrywki I ligi piłkarskiej mogą być bardziej emocjonujące niż Lotto Ekstraklasy. Być może dużo w tym przesady, bo przecież dwie pierwsze kolejki w tej drugiej zaczęły się niczym w niejednym filmie akcji... od trzęsienia ziemi. Bo czy ktoś przypuszczał, że na czele tabeli z kompletem punktów będą Zagłębie Lubin i Termalica Bruk-Bet Nieciecza, a mistrz i zdobywca Pucharu Polski z Warszawy dopiero na 11. miejscu z dwoma remisami? Ale to dopiero początek i jeszcze wiele się zmieni, a Legia na pewno wciąż jest głównym faworytem do obrony miana najlepszej polskiej drużyny.
A kto jest największymi faworytami do zajęcia dwóch miejsc premiowanych awansem do krajowej elity? Niespodzianki nie ma, bo za takich uważa się spadkowiczów - Górnika Zabrze i Podbeskidzie Bielsko-Biała. Warto jednak pamiętać, że podobnie było i rok temu, kiedy w tej roli obsadzano Zawiszę Bydgoszcz i GKS Bełchatów. Z tej roli się nie wywiązały, bo nie tylko nie wróciły do ekstraklasy, ale nie ma ich już nawet na jej zapleczu. To co spotkało spadkowiczów sprzed roku powinno być poważnym ostrzeżeniem dla zabrzan i bielszczan. Bo dla nich I liga to przede wszystkim wielka niewiadoma.
Kto może zagrozić faworytom w ich walce o powrót do ekstraklasy? Lista jest całkiem spora, a rozpoczynają ją lokalni rywale - GKS Katowice i Zagłębie Sosnowiec, a za nimi Miedź Legnica, Chrobry Głogów i Drutex Bytovia. I czy można odmówić takich szans beniaminkom - GKS-owi Tychy i Stali Mielec. Przecież oba te kluby przed laty zapisały już piękne karty w historii polskiego futbolu. Pierwszy był wicemistrzem kraju, a drugi dwukrotnym mistrzem. W obu tych miastach są piękne i nowoczesne stadiony, których trybuny będą pewnie pełne kibiców, zdolnych ponieść do zwycięstw. Tak na marginesie - pod względem frekwencji to właśnie Tychy i Mielec powinny rywalizować z Zabrzem o palmę pierwszeństwa. I pod tym względem przebiją niejeden ekstraklasowy klub.
Rozgrywki I ligi zapowiadają się bardzo ciekawie z jeszcze jednego powodu - pojawienia się w nich wielu ciekawych piłkarzy, albo mających za sobą grę w ekstraklasie albo posiadających papiery na to, żeby w niej się szybko znaleźć. O kogo chodzi? Najlepiej przekonać się samemu, dlatego zapraszam do lektury „Sportu” i dołączonego „Skarbu Kibica”. A na koniec mogę zapewnić, że tylu pierwszoligowych materiałów - sprawozdań, newsów, rozmów, analiz i typów - co w naszej gazecie drogi Czytelniku nie znajdziesz nigdzie indziej...

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
~Janek :
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
Ba ekstraklasa czy zaplecze są tak ciekawe ....widać to po trybunach.Poziom jest tak oszałamiający że kibice już od tygodnia stoją za biletami.Jak wam się chce takie bzdety pisać i oszukiwać ludzi>?!Nikt normalny już tego nie łyka.
29 lip 16 16:55 | ocena:50%
Liczba głosów:6
50%
50%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii