Radości i smutki, jak to w życiu

Lewandowski
 źródło: Facebook

Dla wielu, a zwłaszcza dla tak zwanych mediów plotkarskich, informacją dnia było, że Anna Lewandowska urodziła kapitanowi naszej piłkarskiej reprezentacji córeczkę. Pan Robert niemal od razu pochwalił się tym na Instagramie, umieszczając zdjęcie, na którym rozradowany trzyma na rękach malutką Klarę.

Teraz szczęśliwy tata może się już w pełni skupić na zdobyciu trofeum dla najlepszego strzelca Bundesligi. Jeżeli tak się stanie, to pewnie w jakimś stopniu pozwoli mu to zapomnieć o niepowodzeniu z Bayernem w Lidze Mistrzów i w Pucharze Niemiec. A jeszcze lepiej, żeby „Lewy” zrekompensował je zwycięskimi golami 10 czerwca w meczu eliminacji MŚ z Rumunią.
Wczoraj mieliśmy więc rozradowanego Lewandowskiego, ale mieliśmy też smutnych, żeby nie napisać zrozpaczonych polskich piłkarzy ręcznych w Mińsku. W tamtejszym Pałacu Sportu doznali bowiem druzgocącej i upokarzającej porażki z Białorusią. Nie pomogły powroty do naszej reprezentacji największych gwiazd, które przecież nie tak dawno ogłosiły pożegnanie z nią. Ulegli namowom Tałanta Dujszebajewa i pewnie mocno teraz tego żałują. Odchodzili bowiem po niezbyt udanych ostatnich mistrzostwach świata, ale jednak kibice pamiętali im, jak wiele wcześniej osiągnęli. Teraz może się okazać, że to ostateczne pożegnanie z reprezentacją nastąpi w jeszcze gorszych okolicznościach; bo biało-czerwonym grozi, że po raz pierwszy od wielu, wielu lat nie uda się nawet zakwalifikować do turnieju finałowego mistrzostw Europy. A to byłaby już katastrofa!
Cóż, w sporcie, jak w życiu radości przeplatają się ze smutkami. Ciekawe, komu dziś i jutro w śląskich derbach - Górnego i Dolnego - przyjdzie je przeżywać. Dla Ruchu Chorzów i Piasta Gliwice piątkowa i sobotnia konfrontacja z - odpowiednio - Zagłębiem Lubin i Śląskiem Wrocław będzie z gatunku prawie walki o życie. Nie da się bowiem ukryć, że ewentualne porażki chorzowian i gliwiczan „umocnią” ich na pozycjach spadkowych i ciężko będzie się z nich wydostać. Tym bardziej, że w rundzie finałowej rywale, jak chociażby Górnik Łęczna, zdają się sprawiać lepsze wrażenie...
Radości i smutki przeplatają się wreszcie wśród fanów klubów z naszego regionu w I lidze. W Sosnowcu cieszą się z zajmowanej przez Zagłębie pozycji premiowanej awansem, katowicki GKS też jest jej bardzo bliski. Rosną nadzieje na pomyślny finał walki o powrót do ekstraklasy w Bielsku-Białej. Zdecydowanie gorsze nastroje panują w Zabrzu i Tychach... Ale przecież już po najbliższej kolejce mogą się zdecydowanie zmienić.

 

Z tej samej kategorii