Motywacja i koncentracja

Rumunia - Polska
 fot. Szymon Gorski  /  źródło: Pressfocus

Przed sobotnim meczem Polski z Rumunią w zasadzie nie powinniśmy mieć żadnych zmartwień, bo nasza reprezentacja jest zdecydowanym faworytem. Wynika to przede wszystkim z rankingu FIFA, w którym podopieczni Adama Nawałki są na 10. miejscu.

Ich najbliższy przeciwnik dopiero na 46. Ba, uważa tak nawet Christoph Daum, trener rywali, który w jednym z wywiadów powiedział, że zwycięstwo jego drużyny będzie cudem. Jeżeli jest to z jego strony forma motywowania Rumunów, to przyznam, że trochę zaskakująca. Bądźmy jednak realistami, to raczej kurtuazja ze strony niemieckiego szkoleniowca w rozmowie z polskim dziennikarzem.
Na pewno tej kurtuazji nie da się zwieść Adam Nawałka, który zresztą stoi przed sporymi dylematami przy ustalaniu wyjściowej jedenastki na sobotni mecz na PGE Narodowym. Największy związany jest z obsadą pozycji stopera, na której „stały etat” miał - niemogący grać z powodu kartek - Kamil Glik. Nie mniejsze problemy dotyczą ustawienia linii pomocy, bo Grzegorz Krychowiak i Jakub Błaszczykowski w swoich klubach grali zbyt rzadko. Ale nasz selekcjoner nieraz już pokazał, że potrafi sobie radzić z trudnymi problemami. Ma zresztą w kadrze - nomen omen - młodych wilczków, dla których ewentualny występ przeciwko Rumunii może być okazją do udowodnienia, że zasługują na regularne powołania.
Patrząc na to co się dzieje w kadrze i wokół niej widzę jednak jeszcze inne problemy. Zadaję sobie bowiem pytanie, czy kadrowiczów Nawałki za bardzo nie absorbują sprawy, które mogą wpłynąć na ich postawę w najbliższym meczu. Mam na myśli transferowe przymiarki i... plotki, które dotyczą kilku podstawowych reprezentantów. Od wielu tygodni ich bohaterem jest Grzegorz Krychowiak, który podobno ma odejść z PSG, aczkolwiek sam klub tego nie potwierdza. Co nie przeszkadza, że regularnie wymienia się kilka klubów włoskich i hiszpańską Sevillę, jako jego nowe miejsce pracy „Krychy”. Wojtek Szczęsny prawie na pewno ma zostać bramkarzem Juventusu i ponoć czeka tylko na zgodę Arsenalu. Podobno rozmowy o tym odbywały się nawet podczas trwającego zgrupowania. Nowego klubu ma szukać Jakub Błaszczykowski, bo Wolfsburg chce się z nim rozstać. Legia Warszawa zgodziła się na odejście latem do zagranicznego klubu Michała Pazdana.
Można się więc martwić o wystarczającą koncentrację naszych reprezentantów przed jakże ważnym meczem. Dobrze chociaż, że dba o nią Robert Lewandowski, spacerując sobie z córeczką Klarą...

 

Z tej samej kategorii