Co w Lubinie robią ze śląskimi talentami?

Sentyment, jaki żywi Zagłębie Lubin do piłkarzy ze Śląska rodem (albo przynajmniej wywodzących się ze śląskich klubów), wygląda na nieuleczalny. Być może ów sentyment jakoś kojarzy się z górnictwem – tam miedzi, tu węgla kamiennego – być może ze swoistego szacunku dla regionu i ludzi ciężkiej pracy.

Jakub Świerczok od nowego sezonu zagra w Lubinie.
 /  fot. Łukasz Sobala  /  źródło: Pressfocus

Najświeższy zaciąg zdaje się to potwierdzać. W Zabrzu zapłakali nad odejściem obrońcy Bartosza Kopacza, w Tychach właśnie ronią łzy nad przeprowadzką Jakuba Świerczoka, a w Chorzowie być może zastanawiają się, jakie byłyby losy Ruchu, gdyby nie odszedł Kamil Mazek.

Dodajmy do tego Adama Matuszczyka, który co prawda z polską piłką miał do czynienia tylko poprzez reprezentację, ale urodził się w Gliwicach. Na upartego do listy stosunkowo niedawnych transferów można dodać Martina Neszpora, który skutecznie wypromował się w Piaście.
Przeprowadzek w drugą stronę za dużo nie było. Paweł Oleksy, który trafił do Chorzowa (acz wcześniej grał w Gliwicach)? Tyle że jeszcze jako junior grał w Lubinie. Michal Papadopulos wysłany do Gliwic? Umówmy się, że tylko dlatego, że też już go w Zagłębiu nie chcieli. Jakieś inne nazwiska? Nie przychodzą mi do głowy.
Przechodzi mi natomiast przez myśl ten banał, że bogate Zagłębie jest dla kopiących piłkę w śląskich klubach czymś w rodzaju eldorado, więc kiedy składa propozycję, to jest ona z rzędu tych nie do odrzucenia. Ciekawie się to życie plecie. Kiedyś to Śląsk uchodził za eldorado, głównie dzięki kopalniom węgla kamiennego, dziś uchodzi ta część Dolnego Śląska, gdzie wydobywa się miedź.
Cóż, na rynkach światowych cena miedzi jest nieporównywalnie wyższa niż najlepszego nawet węgla, który i tak obecnie jest passe, bo smrodzi, brudzi, zanieczyszcza i w ogóle - dewastuje środowisko.
Nic też dziwnego, że KGHM jest perłą w koronie (spółek Skarbu Państwa), a kopalnie – z ich wyspecjalizowanymi w paleniu opon związkami zawodowymi – kamieniem u szyi; i nie jest to kamień węgielny.
Z tych właśnie, na szybko wymienionych, powodów Zagłębie tak wyraźnie góruje w dzisiejszych czasach nad śląską piłką. By nie było - całkiem skutecznie również szkoli młodzież, czego najlepszym dowodem jest Piotr Zieliński. Co prawda jego korzenie sięgają Orła Ząbkowice Śląskie, ale to lubiński klub skasował za niego okrągłe 100 tysięcy euro od Udinese, bo tam się rozwinął i tam został dostrzeżony.
W czym zatem problem? W zasadzie tylko w tym, że Zagłębie kupuje i kupuje – skrzętnie korzystając na robocie klubów właśnie m.in. z Górnego Śląska – a i tak niewiele z tego wynika. Czy kupuje źle? Czy też może tych zakupów nie umie odpowiednio spożytkować?
Pytania uzasadnione chociażby w świetle minionego sezonu, w którym nie zdołało się nawet załapać do górnej ósemki, a na koniec narobiło sobie smrodu po przegranej u siebie z Arką. I jeszcze w kontekście dawnych lat, kiedy to kupowały właśnie bogate kluby z Górnego Śląska, z takim jednak skutkiem, że tytuły mistrzowskie rzadko zeń uciekały.
I to jest ta trudno wytłumaczalna różnica. Może za dużo chętnych do rządzenia. Może za dużo polityki. Może i kasa aż tak fajna, że aż demobilizująca. Jak u pana Boga za piecem... Skąd nie ma potrzeby wychylać?

Komentarze (4)

Napisz komentarz
No photo
No photo~Adam.Użytkownik anonimowy
~Adam. :
No photo~Adam.Użytkownik anonimowy
Jeśli chodzi o zawodników w drugą stronę to podpowiem,Andrzej Niedzielan z Zagłębia do Górnika za trzydzieści pilek bodajze.
19 cze 06:08 | ocena:80%
Liczba głosów:5
80%
20%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~GigiUżytkownik anonimowy
~Gigi :
No photo~GigiUżytkownik anonimowy
Z tego co ja pamiętam ze szkoły to Lubin też leży na Śląsku. O tym pan redaktor też raczył zapomnieć ;)
20 cze 15:38 | ocena:50%
Liczba głosów:2
50%
50%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
~Janek :
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
24 letni talent to chyba tylko na śląsku!
19 cze 09:56 | ocena:100%
Liczba głosów:1
0%
100%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii