Pana Adama droga w nieznane

Karuzela z trenerami kręci się jak dawniej – to piłce jest przypisane – z wolna wszakże zmieniają się pasażerowie.

Adam Nocon
 fot. Lukasz Sobala  /  źródło: Pressfocus

Jeszcze dwa lata temu mało kto zakładał, że w ekstraklasowej piłce znajdą się takie nazwiska, jak Jacek Magiera czy Ireneusz Mamrot, o Kiko Ramirezie lub Gino Lettierim nie wspominając; w ich zresztą przypadku mogą to być jednorazowe polskiej epizody (choć na to się na razie nie zanosi).
Stopniowo zmiana warty dokonuje się również w I lidze, acz sporo tam nazwisk z długim trenerskim stażem. Ale właśnie mamy informację o tym, że na ten szczebel zawita kolejny nowicjusz - Adam Nocoń. Nowicjusz?! Ma za sobą już - lekko licząc - 10 lat pracy trenerskiej, tyle że w klubach niższych lig. Poprzednie dwa sezony spędził na szczeblu III ligi, w Ruchu Zdzieszowice konkretnie, i najpierw uratował go przed degradacją, a następnie do końca walczył o awans do II ligi. Ostatecznie tę walkę przegrał; lepszy okazał się GKS 1962 Jastrzębie.
Wśród znawców lig lokalnych wzbudziło zdziwienie, że po sezonie 2016/17 rozstał się ze Zdzieszowicami, żadne natomiast zdziwienie nie towarzyszyło zatrudnieniu go przez BKS Bielsko-Biała. Zapewne dzięki temu ma pracę bliżej domu i w okolicach dobrze mu znanych, bo pracował m.in. w Beskidzie Skoczów, Skałce Żabnica, Nadwiślanie Góra.
Do klas wyższych, mimo cenionej powszechnie - w bliższej i dalszej okolicy - skuteczności w pracy, przebić się nie mógł, ale chyba nie tylko dlatego, że nie dysponował uprawniającymi do tego papierami, które w tej chwili stara się uzupełnić. Zapewne decydowały o tym i inne okoliczności, które na użytek niniejszego tekstu można nazwać życiowymi.
Ale w końcu się przebija. Nie wiemy, czy propozycja zatrudnienia w Podbeskidziu Bielsko-Biała była dla niego szokiem - dopiero co zaczął sezon z BKS-em, z którym w trzech meczach wywalczył 9 punktów i pozycję lidera III ligi – ale zaskoczeniem na pewno, tak jak i zaskoczeniem jest to, co się dzieje w klubie z Rychlińskiego; a dzieje się... dziwnie.
Adam Nocoń, choć on niemal swój, idzie więc w nieznane. Idzie jako ktoś, kto ma spełnić rolę strażaka i wylać lodowatą wodę na rozgrzane głowy. Nie tylko piłkarzy, zapewne również działaczy. Podejmuje się zatem roli niezmiernie trudnej, bo nie tylko o sportową jakość zespołu chodzi i nie tylko o przekazanie mu pozytywnej energii zwyczajowo przynależnej nowej miotle, ale i uspokojenie emocji w całym klubie.
Teoretycznie, to bardziej rola dla silnej osobowości, o ugruntowanym w polskiej piłce autorytecie; takiej, przy której wszyscy milkną, kiedy się odzywa i drżą, kiedy wali pięścią w stół. Czyli nie dla kogoś, kto dopiero musi walczyć o swoją pozycję, budować ów autorytet i szacunek; kogoś, kto za największy sukces w karierze może uznać 2. miejsce w III lidze - z klubem ze Zdzieszowic. Ale – jak się rzekło – to tylko teoretycznie. A w praktyce? Może się okazać, że klasyczny warsztatowiec, wyznawca pracy u podstaw i... zdrowego rozsądku jest lepszy, skuteczniejszy niż jakikolwiek guru czy wizjoner. Słowem – może się okazać, że Adam Nocoń, trener z dalszego szeregu, jest dla Podbeskidzia tym, kogo trzeba w tym czasie i w tych okolicznościach. Oby...

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~czytaczUżytkownik anonimowy
~czytacz :
No photo~czytaczUżytkownik anonimowy
I uwierzcie = takich gości, nawet w tym regionie, jest jeszcze więcej. Powodzenia życzę Noconiowi.
17 sie 19:45 | ocena:100%
Liczba głosów:2
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Waldek z chorzowaUżytkownik anonimowy
~Waldek z chorzowa :
No photo~Waldek z chorzowaUżytkownik anonimowy
Bardzo dobry wybór pana Adama Noconia.Bielsko będziecie mieć z niego pożytek.Też myślałem aby go zatrudnili w naszej GieKSie.Pozdro dla normalnych kibiców.
18 sie 11:03 | ocena:100%
Liczba głosów:1
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Przyjazny kibicUżytkownik anonimowy
~Przyjazny kibic :
No photo~Przyjazny kibicUżytkownik anonimowy
Ciekawi mnie jak postąpi z młodym narybkiem ( utalentowaną młodzieżą ) czy ich odstawi na boczny tor czy pozwoli im się rozwijać i grać . Z tego co słychać nie rozmawiał z nimi dlaczego nie zostali powołani na mecz z Chojniczanką i nic w zamian im nie zaproponował .Nie wiem czy klub nie strzelił sobie w kolano powołując Pana Adama na trenera ale życzymy mu wszystkiego najlepszego . Wszystko okaże się w przyszłości .W klubie panuje bardzo napięta sytuacja i musi się ktoś znaleźć aby to rozładować .Proszę pamiętać o tym aby młodych zawodników nie dyskryminować .Najpierw pisze się pochlebne recenzje i pochwały o zawodnikach a potem bez słowa wyjaśnienia odstawia się ich na boczny tor .To jest droga donikąd . Nie wolno im robić nadziei a potem ich druzgotać bo to pozostawia bardzo niekorzystny wpływ na zawodnika , bo nie każdy jest mocny psychicznie . Z tego miejsca apeluję do trenera a przede wszystkim Dyrektora sportowego . Serdecznie pozdrawiam.
18 sie 10:28
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii