Dajcie kaleczyć naszym. Będzie mniej bolało

Tomasz Hajto narzeka na marny poziom piłkarzy sprowadzonych do naszych klubów z zagranicy. Bogusław Kaczmarek mu wtóruje: - Poziom polskiej ligi jest beznadziejny. Na marginesie meczu Piast Gliwice - Śląsk Wrocław.

Piast Gliwice - Slask Wroclaw
 fot. Łukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

 

Starą śpiewkę, przy okazji komentowania dla Eurosportu meczu Piasta Gliwice ze Śląskiem Wrocław, powtórzył Tomasz Hajto: „Za granicą to jest tak, że jeśli umiejętności cudzoziemca są równe umiejętnościom krajowca, to bądź pewny, że powołanie do jedenastki otrzyma krajowiec. Jeśli chcesz grać, musisz więc być od niego lepszy, czasem dużo”. Stwierdzenia te pojawiły się w związku z liczbą – a w zasadzie nadreprezentacją - piłkarzy cudzoziemskich, zarówno w Piaście, jak i w Śląsku. W sumie na ogółem 27, którzy pojawili się na boisku, 16 pochodziło z zagranicy, po 8 w każdej z drużyn.
Zęby rzeczywiście bolały, kiedy się na „to to” patrzyło. Koszmarny chaos, brak składnej wymiany przynajmniej kilku podań, bezładna szarpanina, strzały głównie panu Bogu w okno, a na koniec karny, który karnym nie był; jak gdyby sędzia chciał się dostosować do tego poziomu. A z tyłu głowy świadomość, że gra (wciąż jeszcze) wicemistrz Polski, z drużyną aspirującą do odgrywania znaczącej roli w rozgrywkach ekstraklasy.
No i stąd narzekania Hajty. „Jak ci cudzoziemcy tak mają kaleczyć tę piłkę, to już wolę, żeby kaleczyli ją młodzi polscy piłkarze” - perorował. Z czym akurat zgadzam się absolutnie, w przekonaniu, że błędy są elementem rozwoju; oczywiście pod warunkiem, że wyciąga się z nich wnioski i że ma się dość motywacji, by je eliminować.
Trenerzy mogą argumentować, że wolą otrzymać gotowych do gry cudzoziemców niż młodych i przestraszonych, niechby nawet bardzo zdolnych, rodzimych nuworyszy. Z tym zgoda, ale tylko pod warunkiem, że rzeczywiście potencjał zagranicznego zaciągu jest większy. I że nie znalazł się on w Polsce wyłącznie na skutek „dyplomatycznych” i często świetnie... uargumentowanych gierek rozmaitych menedżerów.
Świeże żale Hajty w pewnym sensie współgrają z równie świeżymi żalami Bogusława Kaczmarka (w „Gazecie Wyborczej”). Powiada on: - Z przykrością muszę stwierdzić, że poziom ligi jako całości jest beznadziejnie słaby.
Hajto i Kaczmarek Ameryki nie odkryli – rok w rok możliwości polskich drużyn są na ogół boleśnie weryfikowane w europejskich pucharach – ale skoro tak, to w imię jakich nadrzędnych racji podtrzymujemy tę „beznadziejność” tak licznymi zagranicznymi transferami, nie dając szansy na „beznadziejność” młodym polskim piłkarzom? Niechby wyciąganym z czwartej czy trzeciej ligi... Zakładam, że wcale by nie było dużo gorzej i śmieszniej; byłoby co najwyżej tak samo, jak jest teraz.
Powie ktoś: - No dobrze, ale Piast Gliwice osiągnął w ubiegłym sezonie swój historyczny sukces właśnie dzięki piłkarzom zagranicznym. Zgoda, tylko że w tym sezonie – w dużej mierze za ich sprawą – może za to gorzko zapłacić. Bo stracili motywację, bo zostali już rozpracowani przez rywali, bo są sfrustrowani, że nie zrobili kroku do przodu, finansowego oczywiście... Ale czyż to właśnie nie powinno być argumentem za inną filozofią budowy drużyny?

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~ex trampkarzUżytkownik anonimowy
~ex trampkarz :
No photo~ex trampkarzUżytkownik anonimowy
Zgoda.Ruch już gra od jakiegoś czasu prawie tylko polskim składem.Wynika to m.in. z tego,że jest po prostu biedny,a mimo to jakoś daje radę z tą młodzieżą i paroma starymi lebrami..Byłoby bardzo trudno namówić innych,bogatych prezesów i ich menedżerów,którzy dobrze żyją z takich transferów.Niestety ten proceder stał się takim obiegiem zamkniętym w systemie naczyń połączonych.Nie mówię już jaka byłaby haja na całą Europę,że w Polsce grają tylko Polacy.To tak w skrócie.
28 wrz 16 18:02 | ocena:50%
Liczba głosów:2
50%
50%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~PiastunkaUżytkownik anonimowy
~Piastunka
No photo~PiastunkaUżytkownik anonimowy
do ~ex trampkarz:
No photo~ex trampkarzUżytkownik anonimowy
28 wrz 16 18:02 użytkownik ~ex trampkarz napisał
Zgoda.Ruch już gra od jakiegoś czasu prawie tylko polskim składem.Wynika to m.in. z tego,że jest po prostu biedny,a mimo to jakoś daje radę z tą młodzieżą i paroma starymi lebrami..Byłoby bardzo trudno namówić innych,bogatych prezesów i ich menedżerów,któ
Bo wos nie stac na cudzoziemcow boroku,...kto by grol na takiej ruinie?
29 wrz 16 02:38 | ocena:100%
Liczba głosów:1
0%
100%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii