Zabrze da odpowiedź. Już niebawem

Czy i jak często stadion Górnika zapełniać się będzie w całości?
 /  fot. Norbert Barczyk  /  źródło: Pressfocus

Budować stadiony na miarę kibicowskich ambicji, czy też na miarę możliwości... ich zapełnienia?

Już właściwie można mieć pewność, że na stadionie Górnika Zabrze, w trakcie derbowej potyczki z Ruchem Chorzów, zasiądzie komplet - 24 tysiące widzów. W przeważającej mierze sympatyków gospodarzy, bo kibice Ruchu mają zakaz wyjazdowy. Choć kto tam do końca wie, czy jednak przy Roosevelta się nie pojawią, bo... mają swoje sposoby, co już udowodnili jesienią.
Można założyć, że ten (prawie) brak biletów na mecz z Ruchem związany jest z ciekawością, jaką wywołuje sam fakt udostępnienia nowego obiektu, i że akurat ta inauguracja przypada na rywalizację z odwiecznym rywalem. Być może, jest to także kwestia odżywających nadziei na poprawę lokaty w tabeli: na – w pierwszej kolejności – zachowanie ekstraklasowego bytu drużyny, a w drugiej na... jeszcze coś więcej, co matematycznie jest zresztą bardzo realne - awans do czołowej ósemki.
Ale w Zabrzu świetnie zdają sobie sprawę z tego, że mecz przed taką publicznością i... z takimi nadziejami może się już nie powtórzyć. Podobnie jak i z tego, że dobry start do wiosny jest w stanie uruchomić coś w rodzaju samonapędzającego się mechanizmu, który będzie sprawiać, że i na kolejnych spotkaniach będzie chciało się pojawić sporo ludzi. To kwestia banalnego rachunku ekonomicznego, który w Górniku musi się zgadzać jak bodaj w żadnym innym klubie; im więcej dobrej gry, im więcej punktów, im wyższa pozycja w tabeli, tym więcej ludzi na meczach i tym... skuteczniejsze zasypywanie finansowej dziury.
Jak policzono, by bilans tak zwanego dnia meczowego się zgadzał, potrzeba na trybunach co najmniej 6 tysięcy widzów. Teoretycznie niewiele. Ale sporo klubów miało i zapewne będzie mieć z tym kłopot. Nie trzeba daleko sięgać, borykał się z tym rewelacyjny lider tabeli, grający po sąsiedzku Piast Gliwice, borykało się i Podbeskidzie Bielsko-Biała, co prawda znajdujące się na drugim biegunie tabeli, ale wydawało się, że w rejonie bardzo złaknionym wielkiej piłki z frekwencją nie powinno być kłopotu. Był...
A przecież owe 6 tysięcy to tylko wyjście w rachunkach na zero. Prawdziwy biznes będzie wtedy, kiedy uda się je przekroczyć. No to dlatego Górnik staje przed potężnym wyzwaniem. W pierwszym rzędzie sportowym, lecz także i... marketingowym. Przez długich kilkadziesiąt miesięcy nie musiał się martwić o zapełnienie tych marnych 3 tysięcy miejsc - chętnych zawsze było więcej - teraz będzie się musiał zmagać z zapełnieniem kilkukrotnie większej liczby krzesełek.
Jak pokazuje zbliżający się mecz z Ruchem, potencjał jest ogromny. Czy i w jakim stopniu zostanie wykorzystany? Czy wróci moda na Górnika? Czy ludzie będą chcieli na niego chodzić? Nie przy okazji premiery, nie przy okazji Ruchu, lecz stale i wciąż?
Odpowiedzi uzyskamy już niebawem. Ale będzie to też bardziej kompleksowa odpowiedź na pytanie, czy budowa tak wielkich obiektów na potrzeby ligowej drużyny ma w Polsce sens? I odpowiedź na pytanie, jakie zapewne zadają sobie władze innych miast – na przykład w Katowicach i w Chorzowie – czy budować u siebie obiekt na miarę kibicowskich ambicji, czy też na miarę możliwości... ich zapełnienia?

Plebiscyt PS

Komentarze (5)

Napisz komentarz
No photo
No photo~ ksgUżytkownik anonimowy
~ ksg
No photo~ ksgUżytkownik anonimowy
do ~kibic:
No photo~kibicUżytkownik anonimowy
9 lut 20:03 użytkownik ~kibic napisał
bedac z Bytomia i kibicować szczewom to jest szczyt głupoty...
lepiej szczewow jak lwowiakom
10 lut 16:01 | ocena:100%
Liczba głosów:1
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~bartekUżytkownik anonimowy
~bartek :
No photo~bartekUżytkownik anonimowy
Nawiązanie w artykule do potencjału, czy frekwencji Piasta czy Podbeskidzia do Górnika, i ich możliwości kibicowskich jest conajmniej mocnym nadużyciem...W ogóle co za porównanie?! Porównywac drużyny nie majace ŻADNEJ (celowo z dużej) historii do 14-krotnego Mistrza Polski? drużyny znanej w całej europie, majacej kibiców w różnych zakątkach Polski? do druzyny której kibice na meczach spadkowych, czy 2 ligi stawiali się w liczbie 16-20 tys? do klubu, którego kibice w liczbie oficjalnej pojawiają się na derbach w chorzowie w 16 tys? Ten klub i kibiców porównywac do Piasta czy Podbeskidzia? Grubo..
10 lut 08:13 | ocena:100%
Liczba głosów:1
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~kibicUżytkownik anonimowy
~kibic
No photo~kibicUżytkownik anonimowy
do ~LAGOLE KSG :
No photo~LAGOLE KSG Użytkownik anonimowy
9 lut 19:27 użytkownik ~LAGOLE KSG napisał
GORNIK ZABRZE TO KLUB WIELU MIAST I JAK BEDA WYNIKI TO O WIDZOW NIE TRZEBA SIEE MARTWIC .KIBIC Z BYTOMIA LAGIEWNIK
bedac z Bytomia i kibicować szczewom to jest szczyt głupoty...
9 lut 20:03 | ocena:100%
Liczba głosów:1
0%
100%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii