Nie idźcie tą drogą - to bezdroża

Polonia Bytom płaci wysoką cenę za radosną twórczość transferową.
 /  fot. Norbert Barczyk  /  źródło: Pressfocus

Na decydentów Polonii Bytom trzeba byłoby naskoczyć z całą siłą i ciężarem oskarżeń. Bo też ich winy są ewidentne. No bo jakie argumenty przeważyły, by podpisać kontrakty ze szrotem (ale za to roszczeniowym)? Jakich argumentów musiał użyć ich menedżer, by przekonać, że te podpisy warto złożyć i stosowną prowizję mu obiecać?

Do rozgrywek II ligi w sezonie 2016/17 Polonia Bytom przystępowała z debetem w wysokości czterech punktów. Na mniej więcej miesiąc przed wiosną ma tych punktów minusowych już osiem. Zajmuje przez to ostatnie miejsce w tabeli, do przedostatniego Rozwoju Katowice ma już siedem punktów straty, a perspektywy wygrzebania się z dna znikome, delikatnie rzecz ujmując. Dla porządku trzeba przypomnieć, że chodziło (i chodzi) o zaległości finansowe wobec m.in. byłych piłkarzy, których nazwisk nikt nie pamięta, i których mało kto kojarzył nawet kiedy w Polonii byli, i jednego menedżera. Innymi słowy, chodzi o ludzi, którzy niczego klubowi nie dali, żadnej wartości dodanej nie stworzyli, żadnego zapisu po stronie „ma”, a tylko i wyłącznie stanowili zapis po stronie „winien”.
Cóż... Ktoś kiedyś tych ludzi wskazał jako domniemane wzmocnienie, ktoś ich na Olimpijską ściągnął, ktoś jakieś kwity podpisał, ktoś wreszcie - jako drużynie kompletnie nieprzydatnych - z klubu pogonił. Jak zwykle w takich okolicznościach, papier wykazał się cierpliwością, poczekał na lepsze czasy i „wydobywcze inicjatywy” ze strony kontrahentów klubu. W owe inicjatywy zostały zaangażowane wszystkie możliwe komórki, na czele z FIFA i oczywiście PZPN. Polonia w tym starciu stała na z góry straconej pozycji.
To dlatego na decydentów klubowych trzeba byłoby naskoczyć z całą siłą i ciężarem oskarżeń. Bo też ich winy są ewidentne. No bo jakie argumenty przeważyły, by podpisać kontrakty ze szrotem (ale za to roszczeniowym)? Jakich argumentów musiał użyć ich menedżer, by przekonać, że te podpisy warto złożyć i stosowną prowizję mu obiecać? Czy aby na pewno ci, którzy ze strony Polonii podjęli takie decyzje, czują się niewinni, a może wręcz poszkodowani?

Komentarze (9)

Napisz komentarz
No photo
No photo~ArtiUżytkownik anonimowy
~Arti :
No photo~ArtiUżytkownik anonimowy
Zacząć od nowa jak Widzew z nowym stadionem jedyne wyjście z długów niech do Bytomia wróci ekstraklasa niech te miasto w końcu się obudzi nowy stadion,nowe lodowisko dla hokeistów "stodoła" wygląda coraz gorzej...w tych czasach bez nowoczesnych obiektów nic się nie zdziała niestety,a Bytom na to zasługuje. I najważniejsze wyrzucić tych nieudolnych ludzi którzy rządzą Polonią !!!!
12 lut 17:47 | ocena:75%
Liczba głosów:8
75%
25%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~jeryUżytkownik anonimowy
~jery :
No photo~jeryUżytkownik anonimowy
A huta "Bobrek" i HPR malo na Polonie walily za komuny.Az sie serce kroi z zalu co sie stalo z nasza Poloncia.Brak sponsora???a kto chce zainwestowac w....bez dna.Panie prezydencie spojrz pan w lustro jak panu nos rosnie.Mimo wszystko Polonia nigdy nie zginie.
13 lut 11:39 | ocena:100%
Liczba głosów:3
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Jo sie wos pytomUżytkownik anonimowy
~Jo sie wos pytom :
No photo~Jo sie wos pytomUżytkownik anonimowy
Bytom to sportowy trup. Ten, kto napisał o mistrzostwie Szombierek, powinien brać połowę tego, co bierze. Dajcie im całą kasę z Polonii, a i tak Szombry nie wygrzebią się z zaścianka i prowincji.
12 lut 20:27 | ocena:100%
Liczba głosów:5
0%
100%
| odpowiedzi: 2
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii