Kłaniając się Podolskiemu. Ktoś więcej niż piłkarz

Lukas Podolski
 /  fot. AFP  /  źródło: East News

Jest wiele powodów, by również w Polsce spojrzeć na dzisiejsze pożegnanie piłkarza z reprezentacją Niemiec bez obojętności, z odrobiną ciepła i pełnią szacunku dla jego dokonań.

Właściwie nie powinno nas to szczególnie obchodzić. To relatywnie odległe, niemieckie, kolońskie, nie nasze: Lukas Podolski kończy karierę w reprezentacji Niemiec. Jeśli już wypada go nam pamiętać, to dlatego, że strzelał gole i w meczach z reprezentacją Polski. Może śnić się zwłaszcza Arturowi Borucowi, którego podczas finałów mistrzostw świata w 2006 roku pokonał dwukrotnie; no i ówczesnemu trenerowi, Pawłowi Janasowi, bo od tego momentu zaczęło się odliczanie dni i godzin do jego dymisji.

Coś jednak w tym Lukasie jest takiego, że po części uznajemy go za swojego. Bo urodził się w Polsce (do Niemiec wyjechał, mając 2 lata), bo wywodzi się ze sportowej rodziny, i to - przynajmniej dla Ślązaków - nie anonimowej. Bo często pojawia się w Polsce, głównie po to, by odwiedzić babcię. Bo mówi po polsku, z lekka kalecząc, ale daj Panie Boże każdemu takie kaleczenie w obcym języku. Bo deklaruje się jako kibic Górnika Zabrze. Bo wielokrotnie twierdził, że w tym właśnie klubie będzie chciał zakończyć karierę. Bo angażuje się w Polsce w akcje charytatywne. Bo wreszcie - ciągle taki uśmiechnięty.

Ten szczególny, pełen ciepła i sympatii odbiór tego piłkarza jest wszakże o wiele bardziej powszechny. Był postacią wielce znaczącą dla reprezentacji Niemiec, w której właśnie ma rozegrać 130. i ostatnie spotkanie. Ale nie tylko dlatego, że nastrzelał dla niej mnóstwo bramek i nie dlatego, że jest reprezentantem uzdolnionego pokolenia, które niemieckie piłkarstwo wyprowadziło z głębokiego marazmu na szerokie wody, włącznie z tytułem mistrza świata zdobytym w Brazylii w 2014 roku. Przede wszystkim dlatego, że przez wiele lat był dobrym duchem tej reprezentacji i jej podporą psychologiczną, traktowaną w kategoriach nieocenionej przez Joachima Loewa, który powoływał go zawsze, bez względu na wszystko...

Jest więc wiele powodów, by spojrzeć na to dzisiejsze pożegnanie piłkarza bez obojętności, z odrobiną ciepła i pełnią szacunku dla jego dokonań. Nigdy nie otrzymamy odpowiedzi na pytanie, kim dzisiaj byłby Lukas Podolski, gdyby został w Polsce. Jak „potraktowałyby” go krajowe tryby szkoleniowe, czy dałyby szansę na co najmniej zbliżony rozwój jego talentu, jak potoczyłaby się jego kariera w polskich klubach, czy zakopałby się w średniactwie... A może, bez względu na wszystko, byłby dzisiaj gwiazdą w którymś zagranicznym klubie i wciąż jeszcze grał na chwałę biało-czerwonych barw?

Losy Lukasa są odbiciem wielu innych polskich losów, związanych z szukaniem dla siebie lepszych warunków do życia, utratą nadziei, że tu, nad Wisłą, może być inaczej, normalniej, bardziej bogato i że warunki rozwoju talentu - w jakiejkolwiek dziedzinie; niekoniecznie w sporcie - będą zbliżone do tych, jakie młodzi ludzie mają gdzie indziej. I prowokują (te losy) do zadania pytania, czy dzisiaj w Polsce osiągnęliśmy już ten etap, by móc powiedzieć, iż z selekcyjnego sita nie umknie nam już żaden Podolski?

 

Komentarze (5)

Napisz komentarz
No photo
No photo~GregUżytkownik anonimowy
~Greg :
No photo~GregUżytkownik anonimowy
Paweł Janas chyba ma czkawkę GIGANT bo to on własnie uznał Podolskiego za "przeciętnego Piłkarza jakich jest w Polsce wielu i odmówił powołania go na zgrupowanie gdy ten sam to proponował.. Brawo polska legijna szkoła managersko- trenerska !!!!
23 mar 21:42 | ocena:100%
Liczba głosów:2
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~mgr, PoldiUżytkownik anonimowy
~mgr, Poldi :
No photo~mgr, PoldiUżytkownik anonimowy
piękna , sliczna bramka . jesteś wielki , elegancki i miły
pozdrawiam\
mirek. p
23 mar 08:35 | ocena:75%
Liczba głosów:4
75%
25%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Podolski mirekUżytkownik anonimowy
~Podolski mirek :
No photo~Podolski mirekUżytkownik anonimowy
BRAWO LUKSZ POZDRAWIAM Z KOZIENIC , ZAPRASZAM CIE DO NAS!
23 mar 08:33 | ocena:75%
Liczba głosów:4
75%
25%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii