Konfrontacja różnych światów

Górnik Zabrze Legia Warszawa
 fot. Piotr Kucza  /  źródło: newspix.pl

Beniaminek kontra mistrz? Powiecie: co to za beniaminek z Górnika Zabrze. Przecież jego nieobecność w elicie w poprzednim sezonie to przecież bardziej epizod (choć tych epizodów w dalszej przeszłości już kilka było), aniżeli reguła. Podkreślicie raczej dobitnie, że klub z Roosevelta wrócił tam, gdzie jego miejsce i skąd nigdy nigdzie nie powinien się ruszać.

To takie – można rzec – ujęcie historyczne. Nic w końcu, a już w sporcie zwłaszcza, nie jest dane raz na zawsze, tym bardziej jeśli w pewnym sensie jest się uzależnionym od procesów społecznych i gospodarczych, rzutujących na zasobność klubu, jego potencjał i możliwości działania.
Górnik jest jednym z tych szczęściarzy, którym co prawda owe procesy zaszkodziły, ale nie zdołowały definitywnie i bez reszty, bo zawsze znalazła się pomocna dłoń. Intencje tych pomocnych dłoni były wprawdzie różne. Pewnie czasem i egoistyczne, związane albo z perspektywą zrobienia interesu (marną, a właściwie niemożliwą - jak się okazywało), albo z potrzebą dopieszczenia samego siebie, czyli ogrzaniu się w cieple wielkiej marki - ale jednak Górnik trwał i nigdy nie stoczył się niżej, poza drugi szczebel rozgrywek, z którego zresztą natychmiast powracał do elity.
Skąd teza i powszechne przekonanie, że zabrzański klub ma być w ekstraklasie i już? Odpowiedź jest prosta: kibice! Jak wszyscy, potrzebują oni pozytywnych impulsów w postaci dobrych wyników - kiepskie w dłuższej perspektywie odstraszą każdego i wszędzie - ale nie zmienia to faktu, że poziom przywiązania do Górnika jest w Zabrzu i okolicach ponadstandardowy. Tam po prostu jest dla kogo grać, a i... miasto zyskuje twardy powód, by – narażając się na rozmaite joby – nieustannie podawać ową pomocną dłoń.
Właśnie mamy kolejny argument: na dzisiejszy mecz z Legią sprzedano wszystkie bilety. Gdyby było ich więcej, zapewne i one by się rozeszły w komplecie. Fakt, inauguracja przypadła akurat na mistrza i akurat na Legię, która budzi emocje wszędzie, nie tylko w Zabrzu, niemniej wiele by się chyba nie zmieniło, gdyby przyjechał Lech Poznań czy Śląsk. Ot, taki niepowtarzalny głód i tęsknota.
Ale i ciekawość. Konkretnie ciekawość tego, jak zabrzańska, nieopierzona młodzież, w części przypadków pozbawiona wcześniej szansy na grę w ekstraklasie, zaprezentuje się w konfrontacji z drużyną, która od lat ma już twardy trzon, w której prym wiodą reprezentanci kraju i która zdołała już zebrać rozmaite nauki międzynarodowe. Będzie to zatem konfrontacja dwóch wielkich marek, ale jednak chwilowo funkcjonujących w dwóch różnych światach; nawet jeśli są to „tylko” polskie światy. Ich rozjeżdżanie się ilustruje chociażby najnowsza historia, w której Legia lądowała wyłącznie na podium mistrzostw Polski, głównie na najwyższym stopniu, a Górnik to ósmy, to piąty, to szósty, to siódmy. No i piętnasty...
Fascynacja dzisiejszym meczem sprowadza się więc - poza samym wynikiem - również do szukania odpowiedzi na pytanie: jaki dystans dzieli te światy i czy w dającej się przewidzieć perspektywie da się go zmniejszyć czy wręcz całkowicie zniwelować. No i czy Górnik jest w stanie trwać (i jaśnieć) „tam, gdzie jego miejsce”.

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~Niebieski Użytkownik anonimowy
~Niebieski :
No photo~Niebieski Użytkownik anonimowy
Panie redaktorku ten wasz gorniczek za chwilę nie będzie istniał.... Prokurator zajmie się caryca i przekretami w klubiku
15 lip 15:33 | ocena:100%
Liczba głosów:3
0%
100%
| odpowiedzi: 2
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Szpieg szogunaUżytkownik anonimowy
~Szpieg szoguna
No photo~Szpieg szogunaUżytkownik anonimowy
do ~Niebieski :
No photo~Niebieski Użytkownik anonimowy
15 lip 15:33 użytkownik ~Niebieski napisał
Panie redaktorku ten wasz gorniczek za chwilę nie będzie istniał.... Prokurator zajmie się caryca i przekretami w klubiku
Żeby mieć 20 tysięcy na trybunach, Ruch musi zagrać u siebie trzy mecze!!!
15 lip 18:04 | ocena:100%
Liczba głosów:2
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~JanUżytkownik anonimowy
~Jan
No photo~JanUżytkownik anonimowy
do ~Niebieski :
No photo~Niebieski Użytkownik anonimowy
15 lip 15:33 użytkownik ~Niebieski napisał
Panie redaktorku ten wasz gorniczek za chwilę nie będzie istniał.... Prokurator zajmie się caryca i przekretami w klubiku
a to nie przypadkiem prezes ruchu siedzi w pudle ?
15 lip 16:56 | ocena:100%
Liczba głosów:2
100%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii