Duńskie pały biły mocno

Polskie "obyczaje" na stadionie w Kopenhadze
 /  fot. Pawel Andrachiewicz  /  źródło: Pressfocus

Rozliczne strony internetowe, również tzw. kibicowskie, pokazywały działanie duńskiej policji w związku z zachowaniem przybyszów z Polski na mecz z Danią. Duńscy policjanci byli bezlitośni i bezwzględni. Skuwali w kajdanki i bili pałami, również leżących. Według różnych źródeł 20-30 naszych rodaków zostało aresztowanych. Niezasłużenie?

Naszło mnie na wspomnienia. W 1987 roku, w ramach walki o prawo startu w igrzyskach olimpijskich w Seulu'88, reprezentacja Polski zagrała w Szczecinie z Danią. Przegrała 0:2, ale mecz przeszedł do historii nie z powodu wyniku, a „śledztwa” śp. Romka Hurkowskiego z „Piłki Nożnej”, z którego wynikło, że w reprezentacji gości zagrał nieuprawniony piłkarz - Paul Frimann. O szczegóły mniejsza, ważne, że śledztwo Romka było na tyle skuteczne i przede wszystkim głośne, że ukarano Danię walkowerem, a jej kosztem - tak wynikło z końcowego bilansu punktów w naszej grupie eliminacyjnej - do Korei Płd. pojechała drużyna RFN.
Byłem na tym meczu. Październik, zimno, niedobitki na trybunach, smutny wynik... Ale po jego zakończeniu przechodziłem obok hotelu usytuowanego tuż przy stadionie Pogoni. A tam impreza. Ktoś w recepcyjnym holu grał na akordeonie, a dziesiątki Duńczyków tańczyło, śmiało się, weseliło. Niezapomniany kolorowy widok w smutnym, szarym kraju, w którym tzw. komunizm z wolna chylił się ku upadkowi.
Już po przełomie 1989 roku byłem kilka razy w Danii. Zachowane w pamięci obrazki są zbliżone do tych „szczecińskich”. Przyjemnie, grzecznie, kulturalnie... Ale na pewno byłbym zmienił zdanie, gdybym pojechał do Kopenhagi na piątkowy mecz Danii z Polską. Bo oto okazało się, że policja duńska jest pozbawiona poczucia humoru i cholernie niewyrozumiała.
Pozwiedzałem w związku z tym rozliczne strony internetowe, również tzw. kibicowskie, by popatrzeć na obrazki to ilustrujące. Istotnie, duńscy policjanci byli bezlitośni i bezwzględni. Skuwali w kajdanki i bili pałami, również leżących. Według różnych źródeł 20-30 naszych rodaków zostało aresztowanych. Aż nawet jeden z posłów do polskiego parlamentu się zainteresował, chcąc wymusić reakcję rządu na takie potraktowanie rodaków. Niezasłużone?
Jedną z przyczyn (choć nie wiem, czy zasadniczą) tych wszystkich zwarć było to, że sporo Polaków kupiło bilety na miejsca przeznaczone dla kibiców gospodarzy. Podobno wbrew wysyłanym różnymi drogami ostrzeżeniom, że nie dostaną się na te sektory i w ogóle na stadion, nasi współobywatele postanowili zrobić swoje. Nie chcę wnikać, co by się działo, gdyby im się udało. Być może mielibyśmy do czynienia z duńsko-polskim brataniem się, w towarzystwie dźwięków akordeonu, być może z czymś całkowicie przeciwnym; co aż za dobrze znamy z innych obrazków - rodzimej produkcji.
I my to wiemy, i policja duńska to wiedziała; wiedzą zresztą policje krajów niemal na całym kontynencie europejskim, że z polskim najazdem na okoliczność rozmaitych meczów to nie przelewki i trzeba trzymać się twardego kursu. Zgodnie z wytycznymi, regulaminami, no i w ogóle - prawem.
Piszę wyłącznie w swoim imieniu, więc - po pierwsze - gdybym wybierał się jako kibic na mecz do Kopenhagi (i gdziekolwiek indziej) nie kupowałbym biletów na miejsca przeznaczone dla gospodarzy. Po drugie, gdybym otrzymał jakikolwiek sygnał, że mimo posiadania biletu nie zostanę wpuszczony na stadion, to na cud bym nie liczył, tylko został w domu i grzecznie poprosił o zwrot pieniędzy. Po trzecie, gdybym mimo wszystko pojechał, to byłbym się liczył, że z tego wszystkiego będą nieprzyjemności. Acz muszę też zakładać, że spora część tych, którzy ryzyko wyjazdu podjęli, zakładała, że będzie w zadymach uczestniczyć. Niewątpliwie z odmianą przyjemności (no risk, no fun).
Do czego zmierzam? Ano do polskiej odmiany pojmowania prawa, bardzo - hmm - elastycznego pojmowania, ze szczególnym uwzględnieniem jego lekceważenia. Ostatnio namnożyło się na to przykładów, a często-gęsto płyną one i ze sfer, które powinny w szacunku dla prawa świecić przykładem. Co niestety jeszcze bardziej ośmiela tych, którzy i tak nigdy specjalną miłością praworządności nie darzyli.
Dlatego niektórzy mocno się zdziwili kompletnym w tej mierze brakiem fantazji duńskiej policji. I że potrafi tak operować pałami...

PS. Jak napisał „Fakt”, pobity przez duńską policję kibic (?) ma za sobą wyroki skazujące w Polsce i tatuaże ze swastyką. Cytat: „... otwarcie identyfikuje się z symboliką nazistowską”.

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~FreddyUżytkownik anonimowy
~Freddy :
No photo~FreddyUżytkownik anonimowy
A dlaczego redaktorek nie wspomniał o tym ze Ci kibice nabyli te bilety zgodnie z prawem. Wraz z kupnem i opłaceniem biletu zawarto umowę, której nie mozna zrywać. Jest to obraz typowej dyskryminacji zakazując komuś kto już ma bilet wyjścia na trybuny. No chyba ze wcześniej byłby jakiś regulamin jak np z kartami kibica u nas ale czegoś takiego nie było. I redaktorek tez widzę ze człowiek bez pasji ze zostałby w domu i nie jechał. Nie jesteś fanem wiec się nie wypowiadaj. Ja będąc redaktorem nie pisałbym takich bredni jak ale nie jestem więc odpuszczę. Smutne życie musisz mieć. ..
9 wrz 10:22 | ocena:67%
Liczba głosów:3
67%
33%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~curesUżytkownik anonimowy
~cures :
No photo~curesUżytkownik anonimowy
Hahaha... Tabloid oparty na niemieckim kapitale udowadnia, że wcale nie jesteście lepsi od nas. To co prawda nasi kibice zbiorowo wykrzykują w Pradze nazistowskie zawołania ("Sieg Heil"), ale... u was też nie brakuje faszystów. A red. Grygierczyk to bezrefleksyjnie podchwytuje...
Cóż, grunt to dobra pedagogika społeczna, zwłaszcza gdy na własnym gruncie oficjalna polityka historyczna polegająca na wypieraniu z pamięci Niemców faszyzmu okazuje się totalną klapą, co widać po szokujących ekscesach ich obywateli w Czechach.
9 wrz 09:20 | ocena:67%
Liczba głosów:3
67%
33%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~hansUżytkownik anonimowy
~hans :
No photo~hansUżytkownik anonimowy
Ja,ja,Polish banditen!Niemiecka prasa musi tak napisać!
9 wrz 12:52 | ocena:50%
Liczba głosów:4
50%
50%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii