Skok na tort w kosztownej polewie

Pilka nozna. Ekstraklasa. Piast Gliwice - Pogon Szczecin. 22.07.2017
 fot. Michał Stańczyk  /  źródło: Cyfrasport

Wieść gminna niesie, że pojawiły się zakusy na inny podział ekstraklasowego tortu. Miałoby się tak stać wkrótce po tym, jak rozstrzygnięty zostanie nowy konkurs na prawa do transmisji meczów najwyższej klasy rozgrywkowej w sezonie 2019/20 i późniejszych.

Przyświeca temu idea, by mniej pieniędzy wędrowało do klubów z automatu, a więcej z tytułu zajętego na koniec rywalizacji miejsca, tudzież innych elementów. Obecnie wygląda to tak, że 55 procent to właśnie kwota stała, dzielona na wszystkie kluby, 17,5 procent to kwota zależna od bilansu osiągnięć w minionych pięciu latach, również 17,5 procent to kwota zależna od miejsca w poprzednim sezonie, 8,5 procent to kwota dzielona między trzy najlepsze kluby na mecie rozgrywek oraz czwarty występujący w europejskich pucharach, 1,5 procent to kwota dzielona równo pomiędzy klubami z grupy spadkowej.
Jak poinformował „Przegląd Sportowy” orędownikami zmian, bardziej premiujących sportowy wynik aniżeli sam fakt uczestnictwa w rozgrywkach, są przedstawiciele Legii Warszawa i Lecha Poznań. Dziś obracamy się wokół kwoty rzędu 150 mln zł, w przyszłości ma być ona znacznie wyższa; i pewnie co roku wyższa.
Jednym z argumentów przemawiającym za takim rozwiązaniem ma być to, że polskie kluby nie radzą sobie w europejskich pucharach, co znaczy, że coraz więcej klubów Starego Kontynentu zwyczajnie nam odjeżdża. Patrz: bieżący sezon, w którym wszystko w rywalizacji klubowej dopiero się zaczęło, a nas już dawno nie ma. Dlatego tylko dodatkowe zastrzyki pieniędzy dla naszych reprezentantów w europejskich puchach mogą sprawić, że będą oni mieli szansę na cokolwiek więcej niż dwie lub trzy rundy kwalifikacji.
Właściwie trudno polemizować z takim postawieniem kwestii. Też nigdy nie byłem zwolennikiem tezy, że wszyscy mamy jednakowe żołądki, w związku z czym w każdej dziedzinie i w każdej sprawie ma być po równo. Jeśli ktoś jest zdolniejszy, bardziej pracowity, lepiej zorganizowany - dzięki czemu ma duże osiągnięcia - to dlaczego miałby być nagradzany tak samo, jak przeciętniak, w dodatku niespecjalnie ogarnięty pasją do podnoszenia własnych kwalifikacji i do pracy w ogóle?
Ale tak do końca nie jestem przekonany, czy akurat w naszej ekstraklasie mamy do czynienia z tym właśnie przypadkiem; i czy wprowadzenie nowych zasad nie będzie po prostu relatywnie łatwym źródłem zasilania budżetów „najbardziej medialnych” klubów, a co nie znajdzie przełożenia na ich postawę w europejskich pucharach?
W tle tych większych pieniędzy miałyby być bowiem - jak się domyślam - pozyskiwanie graczy, którzy mieliby mieć zbawienny wpływ na postawę klubu w konfrontacjach z rywalami z zagranicy. Zastanawiam się jednak, jak duże musiałyby to być pieniądze, by w istocie zyskać stosowną nad nimi przewagę, ot chociażby nad Karabachem Agdam, Apoelem Nikozja lub NK Maribor - uczestnikami fazy grupowej tegorocznej edycji Ligi Mistrzów.
Czy zatem sprawę znaczącego podniesienia wartości sportowej załatwi (Legii, Lechowi) 10 dodatkowych mln zł, czy może jednak satysfakcjonujący będzie dopiero poziom 20 lub 50 mln, które to kwoty trudne jednak będą do wyrwania nawet przy dużym podniesieniu należności dla klubów ekstraklasy za prawa do transmisji i nowych zasadach podziału.
Na razie zatem wszystko to może kojarzyć się z łatwym skokiem na kasę, dokonywanym przez tych i tak najbogatszych, a uzasadnianym ideą wzmocnienia obecności polskich klubów na arenie międzynarodowej. No więc - z przyczyn, o których akapit wyżej - nie wierzę w ten mechanizm.
Wierzę natomiast w to, że gdyby przymusić (wszystkie!) kluby do takiego gospodarowania pozyskiwanymi z praw TV pieniędzy, że taka i taka - duża! - ich część ma być przeznaczona na klubową infrastrukturę szkoleniową i uczciwe opłacanie trenerów dzieci i młodzieży, to w dłuższej perspektywie można byłoby zapomnieć o kupowaniu niczego nie wnoszących graczy zagranicznych za 0,5 mln euro i płaceniu im milion euro rocznie. I w dłuższej też perspektywie można byłoby pomyśleć o innym podziale tortu; z myślą o wynagrodzeniu tych, którzy lepiej pracują: szkolą i wychowują...

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~JonekUżytkownik anonimowy
~Jonek :
No photo~JonekUżytkownik anonimowy
NC+ traci LM i LE to będzie teraz dużo kasy dawać na ekstraklase bo pewnie utrzyma dla niej mase klientów.
22 paź 10:20 | ocena:60%
Liczba głosów:5
60%
40%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~KIBIC Użytkownik anonimowy
~KIBIC :
No photo~KIBIC Użytkownik anonimowy
A CO TO JEST LEGŁA ZEBY ROZKAZYWAC KTO ILE MA DOSTAC SA TAK WIELCY JAK CALA LIGA POKAZ W PUCHARACH WYSTARCZY DO CALEGO KOMENTOWANIA A JAK CHCA WIECEJ KASY TO NIECH SIE LESNODORSKIEGO ZAPYTAJA GDZIE ONA JEST ZA SPRZEDANIE NIKOLICIA I NAJLEPSZYCH GRAJKOW JAK NA POLSKA LIGE
22 paź 15:00 | ocena:100%
Liczba głosów:2
100%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii