Spojrzeć w lustro

- Można powiedzieć, że tej jesieni Piast wyjątkowo przyciągał pecha, ale skoro się mówi, że „szczęściu trzeba pomagać”, to przecież pechowi też można przeciwdziałać. W wielu meczach gliwiczanie prosili się o nieszczęście i tak też się działo - pisze dziennikarz „Sportu”, Krzysztof Brommer.

Korona Kielce - Piast Gliwice
 fot. Łukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

Główny tekst podsumowujący jesienne dokonania Piasta zatytułowaliśmy „Spirala błędów”. Hasło to bowiem idealnie pasuje do obrazu drużyny, klubu i tego, a w sumie tego, co działo się w ostatnich miesiącach przy Okrzei. Pisząc o błędach, mamy na myśli te popełniane przez piłkarzy, ale nie tylko. Popełnili je także inni związani z gliwickim klubem. Pytań, jakie należy postawić, jest wiele. Skoro zespół pod wodzą Dariusza Wdowczyka zaczął grać efektowną i efektywną piłkę, to dlaczego po kilku miesiącach wszystko się zepsuło? Skoro kolejni trenerzy trenerzy narzekają na brak prawdziwego napastnika, czyli rasowego egzekutora, to czy naprawdę nie dało się znaleźć w Polsce lub Europie jednego zawodnika, który zaspokoiłby te niezbyt przecież, jak na polską ekstraklasę, wygórowane oczekiwania? Skoro Wisła Kraków była w stanie wyciągnąć z niższej ligi Carlitosa, a Górnik bez wielkich środków zakontraktował kogoś takiego, jak Igor Angulo, to dlaczego w Gliwicach tego nie potrafiono? Kiedyś nie było z tym problemów, na co wskazują przykłady Kamila Wilczka, Marcina Robaka czy Martina Neszpora. Skoro wszyscy, w tym piłkarscy eksperci, powtarzają, że na papierze Piast ma naprawdę ciekawy i wartościowy skład, to dlaczego wyniki kompletnie tego nie odzwierciedlają? Skoro najpierw obiera się plan długoterminowy, zatrudnia dyrektora z określoną wizją, którą realizuje, to dlaczego potem następuje zwrot o 180 stopni, a w klubie pojawia się nowy dyrektor sportowy?

 

Można powiedzieć, że tej jesieni Piast wyjątkowo przyciągał pecha, ale skoro się mówi, że „szczęściu trzeba pomagać”, to przecież pechowi też można przeciwdziałać. W wielu meczach gliwiczanie prosili się o nieszczęście i tak też się działo. Zapewne w klubowych gabinetach podczas opłatkowych spotkań wielu będzie życzyło sobie, aby 2018 rok był zdecydowanie lepszy niż ten który się kończy. Samą zmianą kalendarza niewiele się wskóra. Trzeba wierzyć, że prezes Paweł Żelem, który przeżywał gorsze i lepsze momenty w Lechii czy Śląsku, jak i cały sztab szkoleniowy na czele z Waldemarem Fornalikiem, Tomaszem Fornalikiem i Markiem Wleciałowskim, który także w Chorzowie przechodził „szkołę przetrwania”, wykorzysta swoje doświadczenie i mądrymi decyzjami odwróci ten niekorzystny trend.

 

Nowy rok będzie bardzo ważny dla gliwickiego klubu. Nie chodzi tylko o sportowe sprawy, choć utrzymanie w ekstraklasie może być idealnym fundamentem do budowy czegoś nowego. Ale ważny będzie i w innych kwestiach. Po sezonie wygasa aż kilkanaście kontraktów z piłkarzami, więc można spodziewać się solidnego „wietrzenia” szatni. Ostatnie takie „przemeblowanie” zakończyło się... wicemistrzostwem Polski. Może stało się tak trochę przypadkowo, gdyż trafiono z transferami, ale może i tym razem będzie to dobry moment do zbudowania czegoś lepszego.

 

W 2018 roku odbędą się wybory samorządowe, a jak wiadomo większościowym akcjonariuszem Piasta jest właśnie gliwicki magistrat. Prezydent miasta, Zygmunt Frankiewicz, od wielu lat hojnie wspiera klub, a bez miejskiej gotówki o ekstraklasie można byłoby zapomnieć. Dalsza współpraca na linii klub-miasto, a także „wielkość” tej współpracy, może rzutować na kolejne lata drużyny z Okrzei. Dlatego podczas Wigilii „piastowska rodzina” powinna sobie życzyć oprócz szczęścia i pomyślności, także mądrych decyzji!

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~Dziki bacaUżytkownik anonimowy
~Dziki baca
No photo~Dziki bacaUżytkownik anonimowy
do ~Janek:
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
21 gru 17 14:51 użytkownik ~Janek napisał
Żaden pech tylko słabi piłkarze!
Tak samo słabi, jak twoje komentarze.
21 gru 17 17:27 | ocena:86%
Liczba głosów:7
86%
14%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
~Janek :
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
Żaden pech tylko słabi piłkarze!
21 gru 17 14:51 | ocena:67%
Liczba głosów:6
33%
67%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii