Truskawka na torcie

- Nawet wizyta Korei Południowej, a przede wszystkim obecność Roberta Lewandowskiego i jego kolegów na Stadionie Śląskim, jest w stanie spowodować, że - jak mawiał nieodżałowanej pamięci red. Jan Ciszewski - „tylko na okolicznych drzewach nie ma kibiców, jako że drzew nie ma” - pisze dziennikarz „Sportu”, Jakub Kubielas.

Stadion Slaski w Chorzowie
 fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

Podczas niedawnego remontu odnalazłem głęboko schowaną pokaźną kolekcję biletów z lat dawnych i dawniejszych. Na starszych kibicach na pewno wrażenia nie zrobią wejściówki na mecze ligi bokserskiej, czy pierwsze spotkania siatkarskiej Ligi Mistrzów z udziałem jastrzębskiego zespołu. Najważniejsze jednak miejsce w tej skromnej puli stanowią bez wątpienia bilety z meczów reprezentacji Polski na Stadionie Śląskim. Jest ich kilka.

 

Wspomnienia? „Truskawką na torcie” starcia ze Szwecją, z jesieni 2003 roku, był łokieć, jakim Tomasz Hajto „poczęstował” Marcusa Allbaecka, a w zespole rywala wystąpił młody, zdolny Zlatan Ibrahimović. Był też słynny gol, którego strzelił Tomaszowi Kuszczakowi kolumbijski bramkarz, czy wreszcie przepiękna wiktoria nad Portugalią, okraszona dwiema bramkami Euzebiusza Smolarka i... „siatką”, jaką Grzegorz Bronowicki założył Cristiano Ronaldo. Stadion Śląski, to poniekąd rodzinna tradycja, bo Kubielas senior był jednym z prawie 100 tysięcy kibiców, którzy obejrzeli starcie Górnika Zabrze z AS Romą, w kwietniu 1970 roku.

 

Dlatego wczorajsza informacja ucieszyła i została potraktowana w ramach wprawdzie spodziewanego, ale bardzo miłego gwiazdkowego prezentu. Zgoda, jeszcze kilka miesięcy temu szeptano, że być może do Chorzowa przyjedzie Brazylia, ale dziś nie ma to już większego znaczenia. Bo nawet wizyta Korei Południowej, a przede wszystkim obecność Roberta Lewandowskiego i jego kolegów, jest w stanie spowodować, że – jak mawiał nieodżałowanej pamięci red. Jan Ciszewski - „tylko na okolicznych drzewach nie ma kibiców, jako że drzew nie ma”. W promieniu stu kilometrów od Stadionu Śląskiego, taką informację można znaleźć na stronie internetowej obiektu, żyje ok. 9 mln ludzi. W tej liczbie znajdują się rzesze spragnionych reprezentacji Polski kibiców, dla których mecz ten jest też szansą. Aby pokazać, jak na meczach drużyny narodowej winno się dopingować.

 

Z tej samej kategorii