Zamiast Błąda, były derbowe błędy

Podbeskidzie Bielsko Biala - GKS Katowice
 fot. Norbert Barczyk  /  źródło: Pressfocus

W ostatnich latach przyjemność z bycia kibicem GKS-u Katowice jest praktycznie znikoma, wyłączając może dwie wyjazdowe wygrane z Podbeskidziem Bielsko-Biała (jesienią 2016 i kilka tygodni temu). Poza tym – pasmo niepowodzeń, a jeśli zwycięstwa, to w meczach, w których po prostu były obowiązkiem.

 

W tym sezonie GieKSa bije rekordy. 0:3 z Zagłębiem Sosnowiec, 1:2 z Ruchem Chorzów, 0:1 z GKS-em Tychy. Jej fanom z takimi derbowymi niepowodzeniami oczywiście pogodzić się zawsze będzie trudno, ale to trochę jak z lekarstwami. Jeśli non stop bierzesz to samo, jest prawdopodobieństwo, że w końcu twój organizm się na nie uodporni i pozostanie bez reakcji.


To pewnie wybitne uproszczenie, nie do sprawdzenia, ale tak mi się coś zdaje, że GKS nie przegrałby tych dwóch ostatnich meczów – a już na pewno nie tak łatwo – gdyby trener Piotr Mandrysz mógł korzystać z usług Adriana Błąda.

Już mniejsza o to, że przed kontuzją 26-latek strzelał gole w obu wygranych spotkaniach, w Bytowie i Bielsku-Białej; że to na I-ligowe warunki po prostu dobry piłkarz i zwiększałby pole manewru w ofensywie. Wychowanek Zagłębia Lubin to futbolowy fanatyk. GieKSa to w jego CV pierwszy klub, który nie jest dla „Miedziowych” kibicowsko „zgodowym”. Wcześniej grał w Zawiszy i Arce. On jak chyba nikt w tej katowickiej ekipie mógłby wczuć się, wkręcić w klimat derbów, może poderwać zespół. Z Ruchem może aż tak źle pod względem wolicjonalnym nie było, ale w Tychach… Skoro na konferencji prasowej padały pytania o brak chęci, to sami widzimy, co się działo.
A tak, zamiast Błąda, były derbowe błędy.

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG :
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
p. Grygierczyk,
czytając stale te pańskie felietonniki mogę powiedzieć to samo o panu i o sobie :
"jest prawdopodobieństwo, że w końcu (twój&mój) organizm się na nie uodpornił i pozostanie bez reakcji"

ps. "wolicjonalnie" tracę ochotę do wchodzenia na strony z pańskimi felietonami ze względu na wstawianie w każdym tekscie skomplikowanych słówek, często (przeciętnemu kibicowi) w ogóle nierozumianych.
Sprawiają one że całego artykułu nie daje przeczytać się płynnie. Trzeba zatrzymywać się na ów słówkach i przez chwilę porządnie pogłówkować co one oznaczają żeby później zrozumieć całość treści artykułu.
30 paź 19:41 | ocena:100%
Liczba głosów:1
100%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii