Czy Ruch doszedł już do ściany?

Dramat chorzowskiego Ruchu, który nawet niezależnie od wczorajszej decyzji Komisji Ligi już od dawna niebezpiecznie balansuje na krawędzi, ściska za serce.

Chrobry Glogow - Ruch Chorzow
 fot. Łukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

To przecież jedna z legend polskiego futbolu, 14-krotny mistrz Polski. I wielka marka, za którą ze względów komercyjnych tęsknią kluby z Lotto Ekstraklasy i władze zawodowej ligowej spółki, natomiast z powodów sentymentalnych – wzdychają kibice z całej Polski. Serio! Tyle że w rynkowej rzeczywistości miejsca na sentymenty nie ma. Zatem kto nie jest w stanie sprostać wymogom licencyjnym, dostaje po kieszeni i/lub jest też karany odjęciem punktów. Można oczywiście dyskutować, czy sankcje, na dodatek godzące w piłkarzy, którzy nie mieli żadnego wpływu na to, że klub z Cichej popadł w finansowe tarapaty, są sprawiedliwe. Tyle że jednocześnie nie sposób nie zauważyć, że restrykcyjne przepisy są jednakowe dla wszystkich. I nawet z racji niezaprzeczalnych zasług poniesionych dla polskiej piłki nożnej w przeszłości nikt nie może liczyć na specjalne potraktowanie.

 

Pytanie zatem, czy w zaistniałej sytuacji władze Chorzowa, wierzyciele Ruchu i szefowie klubu powinni kierować się sercem, czy chłodną kalkulacją? Serce, zwłaszcza Niebieskie, podpowiada oczywiście dążenie za wszelką cenę do pozostania na powierzchni. Na przekór wszelkim przeciwnościom, które wynikają z fatalnej kondycji ekonomicznej i niemal beznadziejnej sytuacji sportowej. Tyle że zdrowy rozsądek buntuje się przed takim rozwiązaniem. Skoro bowiem struktura jest na wskroś przeżarta korozją i każdy najbliższy mocniejszy wiatr grozi zawaleniem konstrukcji, to może lepiej – i bardziej zdrowo – byłoby zacząć wszystko od początku, od IV ligi? Bez błysku fleszy, bez telewizyjnych kamer, ale też bez ogromnego balastu, który już od dawna uniemożliwia sensowne ruchy naprawcze...

 

Zdaję sobie oczywiście sprawę, że fani Niebieskich uznają, że głoszę herezję, ale najnowsza historia polskiego futbolu daje w tym względzie naprawdę wiele... optymistycznych przykładów. Po przejściu przez czyściec niższych lig do elity powróciły Pogoń Szczecin i Lechia Gdańsk, natomiast na ścieżce wzrostu znalazły się oba utytułowane łódzkie kluby. Na dodatek Widzew i ŁKS w okresie smuty doczekały się modernizacji stadionów, co – szczególnie w przypadku RTS – skutkowało niesamowitym wzrostem frekwencji. A widzewscy kibice do tego stopnia stęsknili się za wielkim futbolem, że mimo występów w III lidze wykupują bilety aż do ostatniego. Może więc podobne katharsis wskazane byłoby również przy Cichej? Bolesna to ludowa stara prawda, ale zdarza się w życiu i tak, że aby kiedyś ponownie było lepiej, najpierw musi być gorzej. Czasami nawet znacznie gorzej...

 

Komentarze (5)

Napisz komentarz
No photo
No photo~ChapkaUżytkownik anonimowy
~Chapka :
No photo~ChapkaUżytkownik anonimowy
Trochę spóźniony ten artykuł.
No bo tak na prawdę Ruch ma jasną sytuację, zadłużenie rozłożone na możliwe do spłacenia raty, wszystko zatwierdzone sądownie - lege artis.
W takiej sytuacji zaczynanie od nowa byłoby jednak jakimś nieporozumieniem. Tym bardziej, że zaczynanie od nowa łączy się z tym, że nikt z wierzycieli nie otrzymuje ani złotówki.
Problem polega na tym, że PZPN ma gdzieś postępowanie sądowe, przegłosowany przez wierzycieli układ i żąda od Ruchu natychmiastowego spłacenia części należności.
12 sty 12:57 | ocena:59%
Liczba głosów:17
41%
59%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~hadriansUżytkownik anonimowy
~hadrians :
No photo~hadriansUżytkownik anonimowy
Niezależnie od tego czy klub jest utytułowany czy nie obowiązują go te same prawa. Każdy klub musi płacić piłkarzom za pracę. Nie może traktować ich jak niewolników, bo to wstyd i hańba dla cywilizowanego świata.
12 sty 17:58 | ocena:71%
Liczba głosów:7
71%
29%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~FANUżytkownik anonimowy
~FAN :
No photo~FANUżytkownik anonimowy
IV liga i zaczynam od nowa.....ale Paterman woli inny rodzaj agonii...powolny....
12 sty 12:44 | ocena:53%
Liczba głosów:17
53%
47%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii