Panie Prezesie Sarnowski, proszę spokojnie poczekać...

Dobrze rozpoczyna się dla naszych reprezentantów, występujących poza granicami kraju, 2018 rok. Wrócili do zdrowia Łukasz Piszczek i Jakub Błaszczykowski. Lada moment na boisku znowu zamelduje się ulubiony napastnik Adama Nawałki – Arkadiusz Milik. Rozwija się talent Dawida Kownackiego...

Mateusz Borek
 fot. Jakub Gruca  /  źródło: 400mm

Trener West Beomwich Albion Alan Pardew może się nie zakochał jak kiedyś trener Sevilii, ale co najważniejsze zaczął stawiać na Grzegorza Krychowiaka. Swoje w Juventusie broni Wojtek Szczęsny, Marcin Kamiński ponownie, niezależnie od systemu gry wychodzi na boisko w pierwszym składzie Sttutgartu. Nawet Thiago Cionek  wrócił w nowym roku do Serie A, przechodząc z Palermo do beniaminka SPAL. W Australii cały czas króluje Adrian Mierzejewski i wierzę, że selekcjoner powoła go na marcowe spotkania z Nigerią i Koreą Południową, bo Piotr Zieliński po prostu w kadrze nie ma zmiennika.

 

Paradoksalnie najtrudniej z miejscem w składzie mogą mieć w najbliższych miesiącach kadrowicze z Legii Warszawa. To dla wielu szokujące, bo wszystkim wydawało się, że Romeo Jozak musi od ćwierćfinalistów EURO 2016 zaczynać ustalanie składu na każdy ważny mecz mistrza Polski. Ale sytuacja jednak wygląda zupełnie inaczej. Najbezpieczniejsza, mimo wszystko, jest pozycja Michała Pazdana, który jeśli pozostanie na Łazienkowskiej na rundę wiosenną, będzie gwarancją jakości, doświadczenia, ambicji i serducha. Artur Jędrzejczyk w kadrze i klubie to były w ostatnich miesiącach dwa światy. O ile poza jednym czy dwoma słabszymi meczami u Nawalki, dębiczanin w kadrze był gwarancją pewności, koncentracji, skupienia i niezwykłej determinacji, o tyle w kubie jednak zdarzało mu się sporo błędów, które nie raz i nie dwa kosztowały Legię utratę goli i punktów, W klubie zaczęła się w tej chwili nieformalna akcja, próba wypchnięcia Jędrzejczyka do klubu zagranicznego bo za jego pensje można by opłacać spokojnie pewnie ze czterech innych piłkarzy. A wiadomo, że finanse klubu zostały w ostatnich miesiącach mocno uszczuplone. Dariusz Mioduski musiał zapłacić Maciejowi Wandzlowi i Bogusławowi Leśnodorskiemu za udziały, frekwencja na stadionie spadła a wpływów do kasy z europejskich pucharów brak. Ale reprezentantowi Polski niezależnie od niewątpliwie słabszego okresu w karierze należy się szacunek i lepsze traktowanie tyle, że problemem dla klubu stał się bardzo wysoki kontrakt zawodnika. Kontrakt podpisany przez poprzednich właścicieli. Bardzo jestem ciekawy czy swoją pozycję obroni Krzysztof Mączyński. Jozak sprowadził na Łazienkowską swojego rodaka Domagoja Antolicia, pojawił się też z francuskiego Monpellier William Remy i już w pierwszym sparingu z ekwadorską Barceloną, że potrafi grać również w środku pomocy. Ale Mączyński w ostatnich latach udowadniał, że wcześniej czy później skutecznie radził sobie z konkurencją i krytyką, więc na dziś jestem w jego sprawie optymistą. O miejsce w składzie spokojni mogą być kadrowicze z Górnika. Są na fali, idą do przodu, świetnie rozwijają się pod skrzydłami Marcina Brosza i każdym meczem w klubie i kadrze zwiększają swoją wartość. To nie jest jeszcze czas by ich sprzedawać. Panie Prezesie Sarnowski, proszę spokojnie poczekać na powołania trenera Nawałki na mundial w Rosji. Nie pożałuje ani Pan ani klubowa kasa. Zapewniam.

Komentarze (4)

Napisz komentarz
No photo
No photo~EhUżytkownik anonimowy
~Eh :
No photo~EhUżytkownik anonimowy
Co ten Borek uparł się na Mierzejewskiego? Wszędzie go pełno. Menadżer czy co? To tylko Australia, może mu się to myli z Austrią?
15 sty 11:11 | ocena:64%
Liczba głosów:14
36%
64%
| odpowiedzi: 2
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~ZZZZUżytkownik anonimowy
~ZZZZ
No photo~ZZZZUżytkownik anonimowy
do ~Eh:
No photo~EhUżytkownik anonimowy
15 sty 11:11 użytkownik ~Eh napisał
Co ten Borek uparł się na Mierzejewskiego? Wszędzie go pełno. Menadżer czy co? To tylko Australia, może mu się to myli z Austrią?
Mączyński z ogórkowej chińskiej ligi dostawał powołania, to czemu Mierzejewski miałby nie dostać szansy?
15 sty 16:39 | ocena:50%
Liczba głosów:4
50%
50%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~TomasikUżytkownik anonimowy
~Tomasik
No photo~TomasikUżytkownik anonimowy
do ~Eh:
No photo~EhUżytkownik anonimowy
15 sty 11:11 użytkownik ~Eh napisał
Co ten Borek uparł się na Mierzejewskiego? Wszędzie go pełno. Menadżer czy co? To tylko Australia, może mu się to myli z Austrią?
w zupelnosci masz racje.
23 sty 00:56 | ocena:100%
Liczba głosów:1
100%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii